9 paź 2018

Chodzież czyli nowe skorupki.

porcelana polska

Kurcze jak mogłam

im nie ulec.

porcelaine vintage

Na aukcji charytatywnej znalazłam piękną porcelanę.
Zachwyciłam się nią, licytowałam.
Szybko jednak zostałam przelicytowana.

pepitka

Ale okazało się, że porcelana została wystawiona jeszcze raz. 
Koniec końcem zapłaciłam mniej niż planowałam w pierwszej licytacji.

serwis kawowy

I jest !
Piękności z Chodzieży. 
Trafiły do mojej kolekcji działkowej <3

porcelana vintage


Czy kupujecie na aukcjach charytatywnych? 
Dla mnie to zawsze pretekst, żeby kupić piękności.

porcelana prl

Taki relaks jest najlepszy - herbata, książka, pachnące świece :) 

książki miejsce egzekucji

Recenzje: Miejsce egzekucji    48    Małe ogniska 

Ps  skończyłam też czytać "Małe ogniska".
 Zakończenie mnie zaskoczyło i dało do myślenia :) 
Polecam tę książkę!


organic life

*
Pani KoModa

17 komentarzy:

  1. Piękna porcelana. Książkę również bardzo chcą przeczytać. 😊

    OdpowiedzUsuń
  2. Uwielbiam Chodzież i Ćmielów. Nowy nabytek jest super. Masz oko do znajdowania takich świetnych okazji.
    Pozdrawiam ciepło :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie zdarzyło mi się. Natomiast podarowałam kilka przedmiotów na tego typu aukcje.
    Pozdrawiam cieplutko.

    OdpowiedzUsuń
  4. Skorupy piękne. A " Małe ogniska" właśnie czytam :))
    Pozdrawiam ciepło.

    OdpowiedzUsuń
  5. Mam fajansa 40 letniego tylko że lampę i zegar i talerz dekoracyjny. Pewnie pójdą do piwnicy na kolejne 20 lat

    OdpowiedzUsuń
  6. Udało Ci się upolować kolejne cudne skorupki do kolekcji, która już jest bardzo ciekawa i pokaźna :D
    Pozdrawiam ciepło, Agness)

    OdpowiedzUsuń
  7. Jakie cudne, prawdziwe skarby:)Jak tam idzie w działalności pobocznej?

    OdpowiedzUsuń
  8. Piękne rarytasiki udało Ci się upolować:)Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  9. Nie w moim guście, ale ciekawe :). Foteczki fajnie z nimi będą wychodzić, kolorowo. No i radość z polowania wielka :D.

    OdpowiedzUsuń
  10. Śliczne, jedyne w swoim rodzaju:D
    pozdrawiam serdecznie znad filiżanki kawy:)

    OdpowiedzUsuń
  11. Piękna porcelana :) Kiedyś licytowałyśmy książki na aukcji charytatywnej :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Jak tylko spojrzałam na zdjęcie, to od razu skojarzyło mi się z książką "Klub porcelanowej filiżanki" Vanessy Greene, którą ostatnio przeczytałam. Tam porcelanowe rarytasy są najczęściej nabywane na targach staroci.
    Śliczny komplecik Ci się trafił.
    Pozdrawiam :))

    OdpowiedzUsuń
  13. Moja matka uwielbiała kupować porcelanę, ale za jej życia nie było aukcji charytatywnych. Ja mam za małe mieszkanie by kolekcjonować takie śliczne rzeczy. Jedyne na co nie żałuję miejsca, to książki, bo te zawsze zdarzy mi się kupić. Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń

Miło mi, że masz ochotę podzielić się ze mną swoimi myślami. Dziękuję!