26 lip 2023

"W podróży. Moja pierwsza encyklopedia polsko-angielska z okienkami" Agnieszka Żelewska. Recenzja.

W podróży. Moja pierwsza encyklopedia polsko-angielska z okienkami 

Agnieszka Żelewska 

Niedługo półmetek wakacji. Ciekawa jestem czy wakacyjny wyjazd macie już za sobą, czy te cudowne chwile jeszcze przed Wami? Jakkolwiek jest warto, abyście zwrócili uwagę na nowość z Naszej Księgarni. „W podróży. Moja pierwsza encyklopedia polsko-angielska z okienkami” to publikacja, która idealnie sprawdzi się również w czasie wakacyjnym. Pobudzi wasze dzieciaki do działania i nauki. Jeśli jesteście już po wyjeździe, będzie można przy niej powspominać wyjazd. Kiedy wakacje są dopiero w planach, zobaczycie co może Was spotkać.

Kiedyś encyklopedie kojarzyły mi się z nieprzystępnymi tomiskami. Teraz czasy się zmieniły i encyklopedia dla dzieci to coś, po co chętnie wyciągają rączki. U mnie encyklopedia polsko-angielska wzbudziła duże zainteresowanie.

W książce są bardzo przyjemne dla oka kolorowe ilustracje. Wielobarwne elementy strony wprowadzają dzieci do różnych światów. Jesteśmy w trasie, nad morzem, w górach, w wielkim mieście a nocujemy w hotelu. Odwiedzamy również inne ciekawe miejsca związane z podróżowaniem. W sumie 12 stron zaprasza nas do obejrzenia interesujących zakątków, które spotkamy np. podczas wakacji  czy wyjazdów.

Kartki dostosowane są do małych rączek. To kartonowe mocne strony, z których co rusz wyskakują otwierane okienka. I tak, to jest hit. Dzieciaki uwielbiają je otwierać. A pod nimi możemy zobaczyć, co się dzieje  w środku szopy, wagonika, a także za kamieniem, czy latawcem. Tych tajemnic do odkrycia jest aż 50! Na każdej rozkładówce mamy około 40 słów. Te słowa napisane jest po angielsku większą czcionką. Poniżej mamy odpowiednik w języku polskim, mniejszą czcionką. Wszystkie słowa związane są i użyteczne podczas podróży.

Nie mogę nie wspomnieć o śmiesznych i wesołych motywach. Na przykład stado słodkich kotków czy świnka pod parasolką. Możecie być pewni, że tych smaczków najdziecie dużo więcej. Dla młodszych dzieci jest wielki fan w odkrywaniu nowych wyrazów. A starsze chętnie poznają je również w innym języku.

Książka zdecydowanie skupia uwagę dzieci i jest dla nich atrakcyjna. Ilość okienek jest wystarczająca, aby pobudzić ciekawość, ale nie rozpraszają uwagi. Na stronie jest kilkanaście słów, dzięki czemu nie czujemy się przytłoczeni. Od razu można poczuć dobrą zabawę a przy okazji nauczyć się kolejnych słów w języku angielskim.

Za możliwość przeczytania książki dziękuję Wydawnictwu Nasza Księgarnia. 

#wspolpracareklamowa


2 komentarze:

  1. My już dawno po urlopie. Jakie fajne propozycje.

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo fajna. Jak Natalka podrośnie to chętnie po nią sięgniemy.

    OdpowiedzUsuń

Miło mi, że masz ochotę podzielić się ze mną swoimi myślami. Dziękuję!