15 paź 2015

Stara lampa PRL z frędzlami.

Wymarzona - romantyczna lampa.
Wyczajona przez internet.
Trzeba ją było troszkę naprawić.
Teraz towarzyszy mi przy czytaniu książek.
Przedstawiam: lampa z frędzlami 
*
prl

Kiedy ją kupiłam była matowa w dziwnym kolorze.

lampa

Do tego miała w obu stoliczkach dziwne dziury.

drewniana lampa

A lakier schodził z drewna. 

odnowa

Uzupełniłam dziury i przejechałam je papierem ściernym.

metamorfoza

Pomalowałam na czarno.

czarny

Kilka razy.

odnowa

Efekt w połączeniu z żółtymi krzesłami?

metamorfoza

Dla mnie rewelacja :)

klimt
Użyłam:
* Jedynka do Drewna i Metalu 
- czarny połysk.
* Papier ścierny.
* Szpachlówka naturalna do drewna Tytan biała
W tle:
* Plakat Klimt -  "Pocałunek".

*
Pani KoModa.

25 komentarzy:

  1. Odpowiedzi
    1. Tak, brązowy był przeciętny ale teraz jest czerń ekskluzywna :)

      Usuń
  2. Z Klimtem na ścianie prezentuje się zjawiskowo
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie. Te kolory świetnie ze sobą współgrają .

      Usuń
  3. Nie udziwniłaś jej, tylko poddałaś bardzo udanej kosmetyce zachowując jej kryginalne piękno;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie tak chciałam żeby wyglądała :)

      Usuń
  4. Pięknie odnowiona lampa retro. Super pasuje:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, uwielbiam stare lamypy - robią piękny klimat w pokoju.

      Usuń
  5. Pierwszy raz widze lampę z mini stoliczkiem Fajna U nas bez frędzli ale zdobycz z NRD :-) stoi w salonie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja ze stoliczkiem mam już 2 :) Ta druga czeka na odnowę :)

      Usuń
  6. Idealnie pasuje klimatem i kolorem do całości, dobra robota! Pozdrawiam Dora

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właściwie jak już ją do pokoju wniosłam po zakupie zauważyłam że idealnie pasuje :)

      Usuń
  7. Bardzo efektownie to wygląda, choć ja mam uraz z dzieciństwa do takich lamp i u siebie bym jej nie chciała. Jednak do Twojego wnętrza pasuje, choć nie zmieniłaś zasadniczo jej charakteru, a jedynie odświeżyłaś.
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Uraz? jakieś nabite guzy były? :) Ja nie mam złych wspomnień - mam teraz nowe cudowne :)

      Usuń
  8. świetna lampa! no i dobra robota. pieknie sie prezentuje w zestawie z klimtem i zółtymi krzesłami. super.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Lampę wyczaiłam za niewielkie pieniądze na jednym z portali.Jak można ją było sprzedać? - nie wiem... U mnie jest uwielbiana.

      Usuń
  9. Świetna! Pamiętam taka była chyba u babci na mieszkaniu z 20 lat temu... nie lubiłam jej, a dziś wiem, że tak bardzo przyciągała moją uwagę.
    Bardzo dobrze dopasowana!
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja moją upolowałam. Ale starocie po dziadkach są teraz modne - albo po prostu mnie się podobają :)

      Usuń
  10. No proszę, cudna! Uwielbiam mocne akcenty kolorystyczne ♥

    OdpowiedzUsuń
  11. metamorfoza genialna, bardzo mi się podoba, pozdrawiam:))

    OdpowiedzUsuń
  12. WOW! Cudnie! Może wpadniesz do mnie na kawke i coś podziubiemy razem? :) Ahh.. no głowa pełna pomysłów.

    OdpowiedzUsuń
  13. Doskonale pamiętam te lampy. Po jakimś czasie wydawały mi się okropne, bo lata leciały, a babcia nie chciała się pożegnać z tym czupiradłem :D
    Przemiana przeprowadzona profesjonalnie, jak nowo powstała :)

    OdpowiedzUsuń

Miło mi, że masz ochotę podzielić się ze mną swoimi myślami. Dziękuję!