24 paź 2015

Książki - wyjątkowy rocznik.

Piję kawę i relaksuję się nad lekturą.
Dziś to: Wyjątkowy 54 / 64 / 74 rocznik.
Wyłowiłam je z kosza w markecie.
Piękne wydanie, twarda oprawa, ciekawe zdjęcia. 
*
















*
Pani KoModa.

18 komentarzy:

  1. Piękne wydanie! Zazdroszczę łupu :)
    Pozdrawiam, M.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzieki - jak już je zobaczyłam wiedziałam że będą moje.

      Usuń
  2. ooo :) świetne! na pewno zawierają wiele historycznych informacji :) jak ta fajna ta wzmianka o Rubinie i gaśnicy :D wygląd telewizora kojarzę, ale, ze ulegał samozapłonowi to już nie wiedziałam. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja nie pamiętam żebyśmy taki mieli . Tak - ciekawe książki :) Dużo interesujących informacji.

      Usuń
  3. O wow ! Zazdroszcze, chętnie bym przytuliła :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Łza się w oku kręci:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Widzę, że łowimy książki podobnie ;) Rzadki można upolować coś niesamowitego z odzysku, ale mnie najbardziej urzeka, kiedy wielkie markety wyprzedają książki za grosze :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też zawsze mam czas aby w tych koszach pobuszować :)

      Usuń
  6. Świetne książki, chętnie bym do nich zajrzała :) Bardzo lubię albumy w tego okresu, przywołują u mnie wiele wspomnień z dzieciństwa:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też lubię te czasy - więc bez wahania kupiłam.

      Usuń
  7. Świetne! Trochę powspominałam oglądając Twoje zdjęcia :) Zazdraszczam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fajne są :) Na razie ją przejrzałam - już się nie mogę doczekać jak będe miała chwilę czasu żeby poczytać :)

      Usuń
  8. kosze w markecie mnie też czasem potrafią książkowo zaskoczyć :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja zawsze na nie mam czas, nawet jeśli nie mam czasu :)

      Usuń
  9. Takiego plastikowego misia też miałam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hahah ja na szczęście nie.... miał szalone oczy!

      Usuń

Miło mi, że masz ochotę podzielić się ze mną swoimi myślami. Dziękuję!