11 wrz 2018

Wyzwanie książkowe 2018.

biblioteka

Półmetek.
Chciałam się chwalić ale coś ciężko...

książki

Mamy 37 tydzień a ja na swoim  koncie tylko 28 książek.
Coś mi powoli w tym roku idzie wyzwanie książkowe.
Penie przez to że nadrabiam czytając inne książki.

nasza księgarnia

Oczywiście bajeczki z moją małą Prezesową.
Oczywiście czytamy "Poczytaj mi mamo"

bajka

Mamy kilka tomów odziedziczonych po moim chrześniaku.
Piękne nowe wydanie Naszej Księgarni.
U mojej mamy są jeszcze te małe pojedyncze książeczki.

bajka

I ulubiona książka Prezesowej.

uczy się mówić

Ustaliłyśmy że jej nie żujemy.
Różki były już kilka razy w jej buźce ;)

nasza księgarnia

Teraz częściej ogląda ją niż podgryza :) 
I jej ulubiona strona z kurkami.
Ko ko ko ko!

oczar

Czy bajki też można w wyzwanie wpisywać ??
hahahah!
Ja mam silne postanowienie wsiąść się w garść i doczytać te kilka książek.
Mam już kilka gorących premier do czytania.

lista czytelnicza

A jak tam z Waszymi wyzwaniami ?
Realizujecie? Odkładacie?
(niekoniecznie książkowymi?)

biblioteczka

ps brzoskwińka z mojej działki - takie wspomnienie lata :) 
*
Pani KoModa.

19 komentarzy:

  1. Wiesz, gdyby bajki wpisane w wyzwanie książkowe to ja bym juz dawno musiała wydrukować sobie drugą kartkę;)
    pozdrawiam serdecznie znad filiżanki kawy:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Co prawda nie czytam tak dużo jak kiedyś, ale pomysł z grafiką rewelacyjny. Bardzo mi się podoba.
    Pozdrawiam. :))

    OdpowiedzUsuń
  3. Mój chrześniak uwielbia Pucia.:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Staram się nie robić za bardzo wyzwań i postanowień:))więcej zrobię i przeczytam jak tego nie planuję:))a bajeczki znów do nas wróciły i czytam je z wielką przyjemnością:))Pozdrawiam serdecznie:))

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja nie biorę udziału w żadnym wyzwaniu. Jakoś mnie to nie kręci.

    OdpowiedzUsuń
  6. trzymam kciuki za realizację postanowień

    OdpowiedzUsuń
  7. Kurczaki... Chciałam wziąć udział w takim wyzwaniu, ale zwykle bałam się, że potem bym nie przeczytała tylu, ile powinnam i stres :P Chociaż Twoja grafika zachęca, by zapisywać tytuły... Hmm... :>

    OdpowiedzUsuń
  8. U mnie kiepsko z czytaniem może teraz na jesień znajdę więcej czasu :)

    OdpowiedzUsuń
  9. U nas też Pucio bywa :P O ile z młodym bajka przed snem musi być, o tyle mama nie zawsze znajdzie na swoją książkę czas. Dlatego też już nie biorę udziału w takich wyzwaniach, bo więcej miałam wyrzutów sumienia, niż przyjemności z czytania. Więc, że tak powiem olałam temat, nie liczę przeczytanych. Podsumuję sobie pod koniec roku co mi się udało :P

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja pochłaniam ksiązki. Trzymam kciuki, żeby udało się nadrobić :) Ten plakat szalenie motywujący jest :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Uważam,że i tak dużo książek przeczytałaś:)Ja niestety nie biorę udziału w wyzwaniach,dużo czytam ale dla siebie;)Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  12. Jestem pod wrażeniem 28 książek już w tym roku, ja o wiele mniej. Masz piękny pierścionek z bordowym oczkiem :)
    Pozdrawiam ciepło :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Ponad 40. Ale stos tych, które będę czytać w najbliższych tygodniach, wciąż rośnie :) świetna grafika! Swoje przeczytane zapisuję w kalendarzu. Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  14. My mamy wyzwanie ebookowe i do grudnia mamy limit czasowy. Idzie również średnio :P

    OdpowiedzUsuń
  15. Świetne są takie wyzwania, nigdy nie brałam w nich udziału, ale może kiedyś... ;)
    Ściskam serdecznie, Agness:)

    OdpowiedzUsuń
  16. czytam dużo, ale nigdy nie przeprowadzam tego typu wyzwań, zresztą chyba ważniejsze co się czyta a nie ile?;)

    OdpowiedzUsuń
  17. Nie biorę udziału w wyzwaniach tego typu, ale myślę,że temu mogłabym podołać:)

    OdpowiedzUsuń
  18. Bajki, jeśli wartościowe, też się liczą :) A co! :)

    OdpowiedzUsuń

Miło mi, że masz ochotę podzielić się ze mną swoimi myślami. Dziękuję!