7 lip 2016

Cudowny weekend + pepitka.

piasek

Czy można odpocząć w week?

Ja myślę że tak! 
Cudowny wek w Trójmieście z moim ukochanym dał radę!

bałtyk

bałtyk mewy

muszelki piasek

morze

Było cudownie.
Taki spontan nawet bez sprawdzania pogody :) 
Raz nie zawsze.
Zaakceptowałam nawet piasek wszędzie!
I dziwne jedzenie!

parasol

Kilka muszelek to wszystko co pozwoliłam sobie przywieźć.
I rybkę na obiad.

Przed wyjazdem przygotowałam sobie moje ulubione książki.
To jedna z nich:

pepitka

diy

diy

biblia

Jesteście zaskoczeni pepitką?
Nie, chyba nie :)
Na pytanie retoryczne czy jeszcze dużo jej mam..
Odpowiem - jeszcze troszkę!

diy


diy

A Wy już po urlopie czy jeszcze przed?
Są zaplanowane czy spontaniczne?
Kupujecie pamiątki dla całej rodziny czy tak ja w tym roku odpuszczacie?
*
Pani KoModa.
A byliście tu ?
W tle:

77 komentarzy:

  1. Piękne zdjęcia! Prezent? Po co to komu? Chociaż ja lubię:)))

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja TEORETYCZNIE mam urlop już od dwóch lat ;) A taki wyjazdowy to może w sierpniu, nad morze... Brakuje mi opalenizny właśnie znad morza, złocistej, oliwkowej. Tak, to musi być morze ;) Pepitka jak zawsze piękna i wykorzystana z pomysłem :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Teoretycznie - wyczuwam sarkazm... ;) Jak kobieta może mieć wolne i urlopować się - ja podczas naszego wyjazdu organizowałam, nadzorowałam, dbałam...

      Usuń
  3. Spontaniczne wycieczki są najfajniejsze, niezależnie od pogody. Ja na razie wywracam mój dom i obejście do góry nogami, czyli po długim czasie odrobinę remontuje i odnawiam :) Ale, po zakończonych pracach wyjadę na kilka dni do córki a przede wszystkim do wnusia :) bo bardzo się za nim stęskniłam :) Po powrocie, pewnie znów coś poprzewracam w ogrodzie i tak w kółko Macieju :) A co do pamiątek, to zawsze jakiś drobiazg z sobą dla każdego wiozę, bo też i od nich coś niecoś w podarunku dostaję :) Piękne wspomnienia spisałaś i cudne pamiątki przywiozłaś, a pepitka po prostu zachwyca. Miło było poczytać i pooglądać takie wspaniałości. Serdeczności Pani Komodo :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Własny ogród to jak urlop każdego dnia :)

      Usuń
  4. Lubię ten motyw pepitki i wcale mi nie przeszkadza jego nadmiar. Mój urlop już się kończy, wyjazd był spontaniczny i bardzo udany. W sierpniu lub wrześniu druga tura, więc jeszcze przygoda przede mną.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja również planuję coś na drugą cześć lata - ciekaw jestem gdzie mnie w końcu zawieje wiatr..

      Usuń
  5. Achhh jak pięknie i błogo... morze, szum fal, piasek, mewy... chwilo trwaj!
    uściski wakacyjne:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie tak było spokojnie i pięknie :)

      Usuń
  6. Lubię wszelkie wypady/ imprezy na spontana :) Zawsze jest fantastycznie.
    Pozdrawiam z urlopu :)
    M.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak - udało nam się złapać pogodę i okoliczności :)

      Usuń
  7. Ja jeszcze przed urlopem :) Staram się zawsze coś drobnego dla bliskich przywieźć, choćby lokalny słodycz. Dobrze jest wyjechać z domu nawet na 2 dni. Zdjęcia świetne. I przypomniałaś mi o fasolce! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak fasolka przyjechała z nami z domu - takie prowianty porobiłam...

      Usuń
    2. Ja planuję zrobić trochę zapasów na zimę. Fasolkę wkładałaś w słoiki?

      Usuń
    3. Nie. Ugotowalam. Przełorzyłam do pudełka i następnego dnia zjadłam... :-D

      Usuń
  8. Piękne zdjęcia, zapragnęłam morza!

    OdpowiedzUsuń
  9. Morze, plaża, kawa - istny raj. Tylko pozazdrościć!!!

    OdpowiedzUsuń
  10. Lubię pamiątki typu muszelki, kamyki, drewienka samodzielnie zbierane, naturalne, można z nich tworzyć fajne kompozycje. Ja w poniedziałek wybieram się na parę dni nad jezioro, przede mną długo wyczekiwane dwa tygodnie urlopu :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Zazdroszczę wakacji, nawet takich krótkich! U nas z moją obroną i ślubem za pasem, raczej w tym roku nie będzie wyjazdów. Może dopiero pod koniec roku. Pepitka cudowna :) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  12. Oj muszę się też gdzieś w końcu wybrać na weekend bo w domu już oszaleć można. Mała coraz głośniejsza :D Jestem ciekawa co jeszcze stworzysz z tej pepitki :) Masz już pomysły?

    OdpowiedzUsuń
  13. Jeszcze przed :) Ale czerpię z weekendów garściami, aż szkoda tego nie robić przy tak pięknej pogodzie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja w weekendy pracuję i może z jeden mam wolny - odpoczywam w tygodniu.

      Usuń
  14. Oj taaaaak, nawet w weekend można wypocząć :) skąd ja to znam :)

    OdpowiedzUsuń
  15. My w sierpniu. I też morze. Zawsze coś przywozimy dla rodziców a oni dla nas. Zawsze coś do jedzenia/picia. Coś regionalnego. Typu oscypek czy lokalny miodek.

    A ta mewa to dała się tak podejść czy zoomem strzeliłaś?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie! - mewa prawie mnie podeptała - zdjęcie robiałam telefonem jak szłam brzegiem morza :)

      Usuń
  16. Ja jeszcze przed urlopem, ale już jedną nogą w walizce;) Mam dzieci, więc one pamiętają o pamiątkach dla babć i dziadka;) Piękne zdjęcia i stół BOSKI z tymi żółtymi krzesłami, rewelacja!

    OdpowiedzUsuń
  17. Spędziłaś cudowny weekend :) Piękne nadmorskie kadry :) Ja już po wakacjach w górach, a Ty mnie morzem kusisz :))
    Udanego weekendu :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Kadry mówią same za siebie... Czas relaksu, relaksu... :D

    OdpowiedzUsuń
  19. Ja właśnie dziś zakończyłam swój urlop, ale pocieszam się, że jeszcze są weekendy :-) My z mężem lubimy robić sobie wycieczki, bez żadnego planowania. Jak nie leje, to dojedziemy wszędzie :-) Tak jak i Wy :-) Super weekend mieliście :-)
    Uściski.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja pracując w wekendy nie mam szans na takie wycieczki tak często jak bym chciała.

      Usuń
  20. Rewelacyjne zdjęcia Kochana, lubię Twoje oko fotografa :) Buziaczki :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To wszytsko wina bloga!
      Nauczyłam się takiej fotografi tu, inspirowałam Waszymi zdjęciami i kadrami :)

      Usuń
  21. Świetny wyjazd.Zdiecja przepiękne.Mogę tylko pomarzyć wyjeździe.Ja nie wiem kiedy będę mieć urlop ,od dzisiaj zaczyna mi się zwolnienie lekarskie.Pozdrawiam gorąco.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O na zwolnieniu można tez cudownie wypocząć :)

      Usuń
  22. Hehe "pepitkowa" książka??? Ślicznie to wygląda :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak - jest wyjątkowa na zewnątrz i w środku :)

      Usuń
  23. Odpowiedzi
    1. Dzięki - to mój ukochny zdjęcie robił -ja tylko wyostrzyłam kolory :)

      Usuń
  24. Obkładasz książki? Jesteś niesamowita (w sensie pozytywnym!). Nie kupuję znajomym pamiątek, bo potem tylko zbierają kurz, chyba, że coś naprawdę niesamowitego zobaczę, albo ktoś np. zbiera magnesy z różnych miast :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak okładam - nie zawsze mam na to czas - połowa książek ma okładkę :)

      Usuń
  25. no właśnie czekałam na tą pepitkę ;-)
    My po i przed i są urlopy planowane i z wariata :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ha mam jeszcze kilka projektów z pepitką - więc śledź mnie :)

      Usuń
  26. Lubię wszystko w wydaniu B&W więc i pepitka mi się podoba :-) wspaniały wypoczynek! pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie też nadal się podoba biało czarny motyw :)

      Usuń
  27. Pięknie, morze, piasek, muszelki, można odpocząć :-) Pepitka śliczna :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak teraz zostało tylko nacieszyć się zdjęciami :)

      Usuń
  28. U mnie ostatnio wyjazdy spontaniczne. Decyzja, pakowanie i start:) Piękne zdjęcia:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja wolę planować :) Ale tym razem się nie udało - był spontan!

      Usuń
  29. Świetny pomysł na owinięcie książki ;) Musimy coś takiego wykonać :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak ja lubię zmieniać rzeczy pod siebie :)
      Polecam taki sposób!

      Usuń
  30. Cudowne zdjęcia!!! U mnie urlop we wrześniu. Ale spontaniczne wypady uwielbiam.
    Pozdrawiam!:))

    xxBasia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak - cały czas sie uczę :) i to wszytsko dzięki temu że mam bloga :)

      Usuń
  31. Takie spontaniczne wypadu są zawsze udane.
    Śliczne zdjęcia:)

    OdpowiedzUsuń
  32. Weekend nad morzem? Jestem na tak! :)
    Gdyby tylko trochę bliżej te morze było to pewnie bym tam spędzała każdy wolny czas :)
    My jeszcze przed urlopem, ale jeden spontan udało nam się zaliczyć. Zwiedziliśmy Budapeszt w 3 dni :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj Budapeszt - na pewno było cudnie :)
      Ja też bym jeździła częściej gdyby morze było bliżej!

      Usuń
  33. uwielbiam takie spontaniczne wyjazdy, nawet jedzenie dziwaczne jestem w stanie zaakceptować :) a pepitka - niezmiennie klasyczna, zawsze w modzie :) dobrze, że masz jej więcej ;)

    OdpowiedzUsuń
  34. Świetny wypad! Ja niestety już dawno po urlopie i z przyjemnością znów bym wybrała się na choćby krótki wypoczynek, najlepiej nad morze. :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nad naszym polskim morzem zawsze jest cudnie! :)

      Usuń
  35. No wreszcie ja jadę na urlop. Choć będąc blogerką czy powinnam czuć się zmęczona? Tak!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę że tak :) Ja mam cały etat i przyjemności - blog i ksiązki i czasem też mi brakuje zwykłaego lenistwa :)

      Usuń
  36. spontaniczne wypady robimy tylko nad morze, w góry raczej planujemy wcześniej.
    I te nad morze chyba są fajniejsze :)

    OdpowiedzUsuń
  37. Prawidłowo zaprojektowana instalacja elektryczna jest fundamentem każdej nowoczesnej budowli. Dzięki niej możliwe jest efektywne wykorzystanie energii oraz zapewnienie komfortu użytkownikom. Warto zwrócić uwagę na jakość użytych materiałów, które gwarantują długotrwałe i bezawaryjne działanie. Fachowa pomoc w tej dziedzinie może okazać się nieoceniona w przypadku nietypowych czy skomplikowanych projektów. Osoby zainteresowane tematyką mogą zajrzeć na stronę: https://elektryk-krakow.pl/.

    OdpowiedzUsuń

Miło mi, że masz ochotę podzielić się ze mną swoimi myślami. Dziękuję!