Dom bestii.
Katarzyna Bonda
Po książki Pani Katarzyny Bondy sięgam bez zastanowienia, ponieważ wiem, co mnie czeka. Rozrywka kryminalna na najwyższym poziomie. Tym razem dostaliśmy coś więcej. Tym razem autorka bazuje na prawdziwych wydarzeniach.
Główny bohater to zahukany i nieśmiały Norbert. Chłopak pochodzi z biednej rodziny bez perspektyw na przyszłość. Jedyna jego odskocznia to bycie ministrantem. Niestety i to środowisko nie stanowi dla niego wsparcia, a powoli łamie jego kark. Kiedy trafia na podejrzaną rodzinę Sawiczów, korzysta z okazji i przylepia się do nich. Julian Sawicz prowadzi różne biznesy i szasta pieniędzmi na prawo i lewo. To bardzo imponuje młodemu chłopakowi, wie, jednak że taka hojność będzie wymagała rewanżu. Ta dziwna relacja poprowadzi chłopaka w miejsce tak zaskakujące i nieprzewidywalne ...
Mówią, że miłość jest zdolna do wszystkiego. Zdecydowanie to prawda. Tym bardziej, jeśli mamy do czynienia ze straumatyzowanym dzieciakiem, starszą kobietą i mężem z zaburzeniami. Norbert myśli, że to miłość. A to relacja oparta na niebezpiecznych zależnościach, wstydzie, pieniądzach, manipulacjach, zawiści.
Autorka wykonała ciężką pracę, przekopując się przez tomy z procesu. Na tej postawie powstała książka, która pokazuje jak wizja dobrego domu w umyśle człowieka, może skręcić w niebezpieczną stronę. Jak to możliwe, że zwykły chłopak, staje się człowiekiem bez uczuć i skrupułów. Jak to możliwe, że łagodny chłopak stał się wyrachowanym przestępcą. Czy wizja luksusu, pieniędzy i idealnego związku jest wystarczającym pretekstem? Możemy rok po roku oglądać przemianę bohaterów, bo to nie była chwila. Norbert przyłączył się do stada sępów i zaczął zachowywać się jak oni. Kiedy to mu nie wystarczyło, poszedł krok dalej. Jego przemiana była widoczna. A my możemy zauważyć wiele mechanizmów, przy których zapala się czerwona lampka.
Kiedy z tyłu głowy mamy informację, że to książka oparta na prawdziwych wydarzeniach całą opowieść trudniej udźwignąć. Autorka porusza wiele trudnych tematów, o których nie chcielibyśmy wiedzieć. Coś, do czego dochodzi w świecie. Nawet tuż obok, ale mamy nadzieje, że to nie u nas, że nas to nie dotknie. Zderzenie z tą brutalnością może być trudne.
Polecam.
Pani Komoda.
Za możliwość przeczytania książki dziękuję Wydawnictwu Muza.



Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Miło mi, że masz ochotę podzielić się ze mną swoimi myślami. Dziękuję!